Monday, June 13, 2016

May she rust in peace

Na bazie Pragi CV.

Prościuchny modelik z FtF w skali 1/72. Na własne kopytko dorobiłam mu pogięte druciane pałąki od plandeki i potłuczone szyby z lakieru bezbarwnego. I zaaranżowałam - jak zwykle - w postaci porzuconego w jakimś bagienkobłotku wraku.

I niech sobie rdzewieje w pokoju.



2 comments:

  1. Niech sobie!
    - Pięknie zrobione.
    Kto by pomyślał? Wrak, a cieszy.

    ReplyDelete