Friday, December 16, 2016

Starcie

Początek I wojny światowej.

Pruski huzar z 1. pułku Lejbhuzarów z Gdańska Wrzeszcza, jeszcze w przedwojennym, czarnym mundurze, versus brytyjski nieogarnięty kawalerzysta. O ile Prusak widać, że urodzony w siodle, to Anglik telepie się na końskim grzbiecie jak worek. Niepozbierany jakiś.

MasterBox, skala 1/35.

 









18 comments:

  1. Cudo !!! Na żywo znacznie lepsze niż na foto !!!

    ReplyDelete
  2. Pewnie Prusak szebcie machnie szabelką...

    ReplyDelete
  3. Pewnie Prusak szybciej machnie szabelką...

    ReplyDelete
  4. Biały konik ładny.Brązowy konic nieładny
    Nóżki z tyłu obie w górze co, sugeruje że to Pegaz, a co za tym idzie powinien mieć skrzydła. Coś z prawą ręka u kolegi papkojada nie tak. Dziwnie wykręcona.Tylko przez co, przez jaką tajemniczą siłę ? Prusak ładny jak jego ..... koń.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Polecam oglądanie zdjęć koni w cwale. Tam można zobaczyć, że w biegu koń może dotykać ziemi nawet jedną nogą. Tak więc dwie tylne w powietrzu nie musza dowodzić latającego konia. Ej, "fachofcy"... Mam nadzieję, że PT Kolega nie sędziuje na zawodach...

      Delete
  5. Pewnie Prusak szebcie machnie szabelką...
    Pewnie Prusak szebcie machnie szabelką...

    Alarm !!!!
    Anonymous z pozycji 2 i 3 to roboty.
    Jak skubaniec przeszedł weryfikację ?
    Ja muszę zaznaczyć wszystkie zdjęcia z pizzami, sklepami, tarasami widokowymi.
    Słowem zdrowo muszę się namordować, żeby cokolwiek napisać.

    Jedyny pożytek, że przez to cholerstwo nauczę się języka.

    pozdrawiam wszystkich
    I'm not a robot.
    I'm not a robot.
    I'm not a robot.

    ReplyDelete
  6. Napiszcie proszę (tak na przyszłość).
    Które ze słów uznano za wulgarne że post wyleciał :
    a) pegaz ????
    b) papkojad ???
    c) inne ale jest zbyt wulgarne żeby je cytować

    Kocham tego bloga. Potrzebuję go jak tlenu.
    Próbowałem żyć bez nie go, ale nie mogę.

    Tak łatwo się mnie nie pozbędziecie, więc może dla wspólnego dobra wyjaśnimy to na początku naszej przygody. Hmmm. Jak będzie ?

    ReplyDelete
  7. Wedle moich obserwacji, posty czasem publikują się z lekkim opóźnieniem.
    Komentowanie postów starszych niż (chyba) 14-dniowe wymaga zatwierdzenia. Wykonuję to co 2-3 dni.
    :)

    ReplyDelete
  8. Inteligentna osoba zawsze znajdzie wyjaśnienie.

    Czuje, że spośród wszystkich autorów bloga to właśnie Pani jest mi bratnią duszą. Taką od serca, jak Ania z zielonego wzgórza z tą jak jej tam, albo inaczej rozumie mnie Pani jak Mama Muminka, Bobka.
    Bo ja mam trochę naturę Bobka.

    Chociaż z z tym wyznaniem miłości do bloga to ja tak serio.Gdybym miał więcej czasu pisałbym częściej.

    Czytam wiele blogów (taka mam pasję). I większość komentarzy jest typu : super, spoko, brawo, gratuluję,ekstra.

    Normalnie egzaltacja jak u nastolatki. Żadnego wkładu merytorycznego, żadnej gry wstępnej. A przecież taka praca zasługuje na dyskusję. Przecież można coś napisać, nawet jeśli samemu się nie maluje.
    Nie wiem co zrobić aby dyskusję wywołać.
    Staję wprost na głowie i nic.

    Czasem Panie odpowie...choć tyle dobrego mnie w życiu spotkało.

    A żeby nie było że czepiam się Anonymousa 1.
    Jego akurat lubię.Zadał sobie trud żeby zobaczyć modele na żywo, ale ten z pozycji 2 i 3 to jakaś chytra sztuczka.

    Byłbym zapomniał. Prusak po głębszej analizie przestaje mi się podobać. Od pasa w górę niby jest ruch a jakoby go nie było. Taki trochę drewniany jak Pinokio.
    Twarz z emocjami bez dwóch zdań podkreślona świetnym malowaniem. Tuszę że to Pani sprawka.

    z anonimowymi wyrazami szacunku.

    ReplyDelete
  9. Malowaniem zajmują się moje koty. Ja tylko robię bylejakie zdjęcia.
    Anonymous 1 jest właścicielem dzisiejszej scenki.
    A na seksie to ja się nie znam. A Muminki ostatnio czytałam zbyt dawno temu.

    ReplyDelete
  10. Haaa haaa, czułem, że Anonymous 1 to fajny gość.

    Koty ? Koń by się uśmiał. Ale ja w to wierzę.
    Odkąd zaprzyjaźniłem się z Kotem z Cheshire.
    Niestety niewiele mówi głównie szczerzy zęby.
    Ale i tak go lubię. Lubiłem też Filemona, był taki ciekawy świata. To ważna i dobra cecha.

    Proszę zaspokoić moją ciekawość.
    Mieszka Pani w chatce z piernika i lata na miotle ?

    Co do zdjęć to fakt. Robienie ładnych zdjęć to nie tylko kwestia aparatu. Duże znaczenie ma światło i kompozycja. Tryliardy pixeli nie gwarantują sukcesu.

    Jakby Pani łaskawa znalazła aparat który sfotografuje dusze, emocję, opowie historię to proszę o informację.

    Ja też się nie znam na seksie. O tej grze wstępnej to przeczytałem w internecie. To bardzo skomplikowana sprawa. Znam co prawda kilka fajny stron. Takich w których kobiety mają jeszcze coś na sobie, a przecież każdy wie że ciuch zdobi człowieka, a stare porzekadło jest zmyłką.

    wiem o tym ponieważ nie chwaląc się mam trochę rzeczy z lumpexu i są ekstra. Zadaję w nich szyku na firmowych eventach. Mam niezłą bekę jak pytają skąd to mam :)

    Proszę wrócić do Muminków. Warto - tylko nie do tej japońskiej ekranizacji (siusiałem po niej w siennik, straszna sprawa), tylko do książek.
    Pachnących książek, nie elektronicznych.
    Koniecznie w bujanym fotelu, obok pieca kaflowego
    i z ... kotem u stóp.

    ReplyDelete
  11. Pierniki zeżarłam, miotle ASO nie przedłużyła przeglądu technicznego.
    Mój aparat ma 3,1 mPix. I 12 lat życia za sobą.
    Moje koty nie leżą u stóp, tylko na złotych poduszkach.

    ReplyDelete
  12. Czytanie tej dyskusji to doprawdy przednia rozrywka!

    ReplyDelete
  13. Szybko, zwięźle, precyzyjnie niemal po żołnierski.

    Chociaż bywali tacy żołnierze co to wysławiali się tak :

    Nie kocham lśniącego miecza, za ostrość jego stali.
    Nie kocham strzały za jej chyżość, ani żołnierza za wojenną sławę. Kocham tylko to czego bronią miecze, strzały, żołnierze.

    Jakoś tak to leciało (zagadka kto i kiedy to powiedział).

    Proszę napisać co to za mundur w którym Pani
    prezentuje się na zdjęciu profilowym.

    Ciesze się, że dołączył się kolejny użytkownik.
    Moja propozycja jest taka : rozruszajmy tego bloga.
    Piszcie proszę co was boli, wzrusza, rozśmiesza, inspiruje, irytuje.

    Tymczasem zostawię Was na chwilę.
    Idę po chleb, ponieważ o 14 była nowa dostawa.
    Ten "z nocy" też jest dobry, ale wolę świeższy :)

    Oczekuję odpowiedzi.

    ReplyDelete
  14. Jest tak jak myślałem.Ludzie to świry.
    Stoję w piekarni w kolejce jak diabli.
    Chcąc umilić sobie czas oczekiwania, zagadnąłem do faceta obok. Co Pan sądzi o kotach malujących figurki historyczne. Popatrzył na mnie jak na kosmitę. Spokojnie (mówię) rozmowa nie jest nagrywana, bez tego świadczę wysoki poziom usług.

    Odp... się pedale.

    To mi rzekł. Elokwentny, erudyta bez wyobraźni.
    Chociaż nie, wyobraźni to mu akurat nie brakowało.
    Po głębszym namyśle powiedziałbym, nawet że ma jej w nadmiarze.

    A co do pytania konkursowego to można się pomylić o 150 lat. Nawet w Wielkiej Grze tak nie ułatwiali zadania.


    ReplyDelete
  15. To nie mundur, to strój służbowy.
    Dobrym tekstem na natrętów w pociągu jest pytanie: a co pan sądzi o walorach bojowych krasnoludzkiej jazdy na kotach?

    ReplyDelete
    Replies
    1. Na kotach to chyba nasze skrzaty, krasnoludy raczej na niedźwiedziach...

      Delete
  16. Post 2 i 3 to nie robot!!! To tylko pomyłka klawiaturowa, bo pisana z telefonu trochę klawisze się zlały. Super wykonanie, inspirujące!

    PS te spiskowe teorie to lekka przesada

    ReplyDelete