Fotorelacja od Mariusza. Piękne dzięki!
Gdybym miał opisać w kilku słowach: poziom prac bardzo wysoki, dużo modeli kartonowych, niezwykle miła i przyjazna atmosfera a do tego klimatyczne miejsce.
Z moich obserwacji zmianie ulega moda, odchodzi się od modeli mocno ubłoconych na rzecz delikatnego zabrudzenia. Trzeba się przestawić :-) Ponadto, chyba warto pomyśleć nad konkurencją: "modele prosto z pudła", bo bez masy dodatków teraz nic nie ugrasz.










































































Ten HMS Hood jest fantastyczny, desantówka z czołgiem na decku też super, no no, ale zaszaleli, ba widzę za krążownikiem liniowym SMS Bayern nawet! karol flibustier
OdpowiedzUsuń