wtorek, 17 września 2019

Pan Lew

Jakiś taki...

Oryginalnie to on był cała figurką, z nogami i mega bronią w łapkach. Wyglądał z tym wszystkim absurdalnie, jak nurek głębinowy w kombinezonie. Więc ucięłam mu brzydkie doły, zostawiając ładny pyszczek.

Skala nie wiem, ale możliwe, że do bitewniaków, znaczy 30-32 mm. Producent nie wiem i nawet nie mam pomysłu, gdzie szukać.










Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza