Koń i jego człowiek
Historia z "nie-naszej", niedotyczącej Polski wojny: australijski kawalerzysta, któryś z odległych frontów I wojny światowej. Człowiek spadł z konia. Może ranny, może osłabiony, może właśnie umiera. Koń cierpliwie stoi przy nim i czeka.
Ładne to będzie !
Może pod Beer Szewą ? Super. Lubię te tematy.
Ładne to będzie !
OdpowiedzUsuńMoże pod Beer Szewą ? Super. Lubię te tematy.
OdpowiedzUsuń