Kupiłam go sobie, bo kocham Royal Navy i bo Lion ma ciekawą sylwetkę: 3 "nierówne" kominy, potężna cytadela na śródokręciu. Dodatkowo Triumph wypuścił go w wersji na bogato, żywica, dużo detali 3D, duża blaszka (a nawet dwie), toczone maszty.
Już go nawet zaczęłam sklejać. Ale kiedy skończę, chyba nawet wróżka zębuszka nie wie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz