Znowu dostajemy kawał dioramy, słonisko z wieżą na grzbiecie, 2 załogantów i mahuda. Pyszna i wielka rzecz. Jak to określił jeden z moich przyjaciół - do pomalowania tego chyba będę sobie musiała kupić pędzelki trochę grubsze od tych, których normalnie używam (czyli 0 i 1 zamiast 5/0 i 10/0).
Tak czy owak, będzie zabawa.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz