poniedziałek, 13 kwietnia 2026

Czterech jeźdźców

 Od Roberta. Dziękuję. 

Z jednej strony nie lubię malować figur seriami. Oznacza to, że pudełko z dwunastoma konnymi figurami liczy się u mnie na lata. Z drugiej strony męczą mnie te końcówki w wypraskach. Jakbym słyszał ich ciche wołanie o cios łaski. 

Czy to przejaw jakiejś choroby? 

Ta czwórka krzyczała na tyle głośno, że spać po nocach nie mogłem i pomalowałem ich jednym ciągiem. Uwierzcie mi, dla mnie to spory wyczyn. 

Celowałem w drugą połowę XII wieku. Nie są to konkretne postacie. Jeden z nich to nasz krajan z protoherbem na tarczy.
















1 komentarz:

  1. Jak zwykle śliczności śliczne . Nic dodać , nic ująć !

    OdpowiedzUsuń