środa, 30 września 2026

Mikołaj z Kurozwęk

 Od Roberta. Dziękuję. 

Mikołaj z Michałowa i Kurozwęk (ok. 1370-1438), zwany Biełuchą. W swojej karierze politycznej piastował wiele urzędów. Był kasztelanem wojnickim i krakowskim, wojewodą sandomierskim, starostą krakowskim i sieradzkim. W kampanii 1410 roku dowodził wystawioną przez siebie chorągwią rodową Porajów. W 1433 roku dowodził oddziałami polskimi, które wraz z czeskimi sierotkami Jana Čapka z Sán podczas wojny polsko-krzyżackiej dokonały najazdu na należące do państwa krzyżackiego Pomorze, docierając pod Gdańskiem do Bałtyku. 

Za podstawę do stworzenia tej postaci posłużyła mi figura rycerza krzyżackiego firmy M-model. Jako, że do tej pory malowałem wyłącznie figury historyczne w skali 28mm, była dla mnie sporym wyzwaniem. Po pierwsze z racji skali po drugie, konieczności zespolenia elementów. W przypadku konia moje obawy okazały się jednak płonne. Odrobina szpachli na łączeniach i po szlifowaniu efekt wydał mi się zadawalający. Gorzej było z jeźdźcem. Połączenie trzech głównych elementów w taki sposób by sylwetka pasowała do siodła wymagał już więcej zachodu. Sklejenie nóg i korpusu powodowało bowiem, że rycerz nijak nie "siadał". Dopiero przymiarki z udziałem konia dały efekt. Wymagało to jednak wypełnienia sporej szpary powstałej u dołu korpusu. Po sklejeniu i zagruntowaniu samo malowanie przebiegało już sprawnie. 

Znaki na chorągwi i tarczy malowałem ręcznie. To bodaj moja ulubiona część pracy przy figurach historycznych. Na chorągwi widnieje herb rodowy herb Poraj Mikołaja z Michałowa. Źródła ikonograficzne z epoki oraz opisy pozostają zgodne co do jego formy, jest to róża. Różnią się natomiast w kwestii barw. Czerwień i biel występują w nich bowiem naprzemiennie. Raz jako kolor mobilium, to znów jako kolor tła. Herb na tarczy wzorowany jest na wizerunku z pieczęci Mikołaja z 1434 roku. Wyzwaniem była praca przy montażu wodzy. Munsztuk sugerował podwójne wodze. Takie też wykonałem, mimo iż odbiega to od praktyki stosowanej na przełomie XIV i XV wieku. Tarczę zamiast na ramieniu, umieściłem na plecach jeźdźca dodając pas biegnący skosem przez pierś. Ten ostatni podobnie jak wodze i płachtę chorągwi wykonałem z papieru. To moja pierwsza konna figura M-modelu. Mam nadzieję, że kolekcjoner, który ją zamówił, będzie zadowolony z efektu.











Brak komentarzy:

Prześlij komentarz