Fantasy concept art by Remontowa Shipbuilding.
Ready.
Komentarz (wyjątkowo sobie pozwolę): nie wierzę, że Program Miecznik uda się zakończyć. A już na pewno nie w tym kształcie, co na fotkach modelu poniżej. Znaczy oczywiście, skorupę (kadłub) w tym kształcie zbudować się da, to kwestia odpowiedniego łączenia blach i tyle. Ale napchać skorupę odpowiednimi systemami - o nie. Do tego Polska nie jest zdolna niestety.
O obecnej władzy zdanie mam jak najgorsze, za cokolwiek się wezmą, to rozwalą i zniszczą. Do działań pozytywnych nie są moim zdaniem zdolni. Dla Miecznika jedyna nadzieja, że w miarę szybko ich czas się zakończy, a następna ekipa przynajmniej spróbuje uratować Polską Marynarkę Wojenną.
Czytałam niedawno w nTW uczone dywagacje znawcy tematu, który na podstawie kilku bąknięć wydalonych przez ministra obrony narodowej usiłował "odtworzyć" przyszłą konfigurację Miecznika. Wychodziło mu coś pomiędzy dwukadłubowym superpancernikiem a grupą lotniczo-morską o mocy uderzeniowej równej Gwieździe Śmierci. A ja sobie, czytając to, myślałam o zerowej wiarygodności ministra również w tej kwestii. Trochę to tak, jakby na podstawie krzyków przerażonego pastuszka: "widziałem smoka! Był wielki jak góra! Zionął ogniem gorętszym niż tysiąc słońc!" ktoś tego smoka próbował rekonstruować i badać.
Smutno mi, że takich czasów dożyłam.
oby to nie pozostał jedyny okręt naszej MW
OdpowiedzUsuńNie demonizujmy i czekajmy cierpliwie na efekty. Poprzednicy bardziej wszystko rozwalili jeżeli chodzi o MW i nikt się nie pochylił nad tym. Wprowadzając koncepcję czy założenia nowego okrętu naszej MW niczym nie odbiegamy od innych krajów. Tak pokrótce mówiąc.
OdpowiedzUsuń