wtorek, 20 stycznia 2026

Kiedyś to było...

 Od Roberta. Dziękuję. 

Chyba od zawsze historię opowiada się tendencyjnie. Tak by pasowała do tworzonej właśnie wizji otaczającej nas rzeczywistości. Jedne fakty się uwypukla, na temat innych milczy, jeszcze inne przedstawia w odpowiednim świetle. Tak było, jest i będzie. W końcu historię piszą zwycięscy oraz obecnie rządzący. 

"Badania archeologiczne wykazały niezbicie, że pierwszym zrywem ludowym w naszych dziejach było obalenie reakcyjnego reżimu marionetkowego władcy Popiela, idącego na smyczy zachodnioniemieckiej, przez postępowy nurt plebejski, reprezentowany przez rękodzielnika Piasta. Piast ów, innowator w wielu dziedzinach, posłużył się do likwidacji Popiela myszami domowymi."

 Pamiętacie ten cytat? Otóż to. Poprzednia epoka ustrojowa stanęła u swego zarania przed niemałym wyzwaniem. Należało bowiem po '45 opowiedzieć narodowi znad Wisły całą historię od nowa. Opowieść miała być nieskomplikowana, odpowiednio zabarwiona ideologiczne oraz atrakcyjna w odbiorze. 

Szkolne lekcje historii, aczkolwiek ważne, były zaledwie małym wycinkiem. Swoje zadanie do wypełnienia miała też popkultura (termin wówczas w naszych realiach nieistniejący). I oto z tego miejsca właśnie, chciałbym serdecznie podziękować wszystkim tym, którzy ukształtowali mój chłopięcy pogląd na naszą historię, szczególnie zaś na początki państwowości. 

Pszoniak w roli księcia Mieszka w "Gnieździe", gawędy pana Szymona, ilustracje Lindera drukowane na ostatnich stronach "Żołnierza Polskiego", reprodukcje obrazów Byliny, adaptacja "Starej Baśni" w Teatrze Telewizji i wiele, wiele innych. A wśród nich figury wojów Mieszka i Chrobrego. Na oryginały tych ostatnich w kioskach jakoś się nie załapałem. Pamiętam inne, płaskie, rzadziej pełnowymiarowe, z szarego plastiku, czasem malowane. Chłopięce oczy śmiały się do nich a usta układały w niemą litanię, kup mi mamo. 

Malowanie tych figur było dla mnie czymś więcej niż przyjemnym spędzeniem czasu. Była to bowiem także podróż do krainy wspomnień z dzieciństwa. Kiedy to kraina pierwszych Piastów jawiła się mi jak ze strony komiksu o smoku wawelskim i królewnie Wandzie, dostatnia, piękna i bezpieczna. I słomianowłosa.




















Brak komentarzy:

Prześlij komentarz