środa, 14 stycznia 2026

Nasz Abrams M1A2 SEP V3

 Od Mariusza. Dziękuję. 

Zawsze, kiedy spotykam nasze wojsko a przede wszystkim jego sprzęt kołowo-gąsienicowy, nachodzi mnie ochota aby zbudować miniaturę. Tak było i tym razem, dodatkowo motywowany przez kolegę, który jest specjalistą od nowoczesnego sprzętu wojskowego, postanowiłem zbudować naszego Abramsa. Jak się zabierałem to jedyną dostępną wersją był Abrams M1A2 SEP V2 (podobno na takim prowadzone były u nas szkolenia), natomiast przy bliższym spotkaniu, podczas sierpniowej defilady, okazało się, że do nas dociera nowa wersja SEP V3, dopasowana do naszych oczekiwań. No i nici z bezstresowej budowy prosto z pudła. Po wielu żmudnych poszukiwaniach w sieci i konsultacjach ze wspomnianym już kolegą-specjalistą, udało się zebrać trochę materiału zdjęciowego, który pozwolił na wprowadzenie stosownych modyfikacji (przynajmniej tych najistotniejszych).
 
W ten sposób, w oparciu o model RFM 5029 powstał nasz Abrams w skali 1/35. Zanim zaproszę do galerii końcowej, wspomnę o oznakowaniu a raczej jego braku, niestety na tą chwilę nie udało mi się dostać kalek do naszych Abramsów, a podczas ostatniej defilady zauważyłem że przednie tablice rejestracyjne zostały zamaskowane.

Modelarsko RFM należy do czołówki, więc spasowanie perfekcyjne, bardzo rozsądnie zaprojektowane gąsienice ogniwkowe i odrobina szlifowania przy lufie. Z dodatków zmuszony byłem sięgnąć po zestaw do budowy karabinu maszynowego przed włazem dowódcy CROWS RWS LP. Niestety zestaw słaby, podmieniłem to i owo a resztę w miarę możliwości zamaskowałem :-) Rozsądnej figurki także na razie nie znalazłem, więc pozostaje kiedyś w przyszłości podstawka, ale to już inna historia. Z ciekawostek dorzucę, że wieża składa się z większej ilości elementów niż cały Sherman :-) Zapraszam do galerii końcowej.












Brak komentarzy:

Prześlij komentarz