Czy to przejaw jakiejś choroby?
Ta czwórka krzyczała na tyle głośno, że spać po nocach nie mogłem i pomalowałem ich jednym ciągiem. Uwierzcie mi, dla mnie to spory wyczyn.
Celowałem w drugą połowę XII wieku. Nie są to konkretne postacie. Jeden z nich to nasz krajan z protoherbem na tarczy.













Jak zwykle śliczności śliczne . Nic dodać , nic ująć !
OdpowiedzUsuń