Modele w mikro skalach zdobywają coraz większą popularność (ach ta ilość miejsca do przechowywania...), wiec producenci prześcigają się w ciekawych modelach i dostępnych malowaniach, ale oczywiście to co dla producenta jest ciekawe dla nas może takowe nie być. Szczególnie jak kupuje się kilka tych samych modeli by zrobić różnokolorowe stado...
Ja swego czasu zaopatrzyłem się w kalki JBr Decals z pojedynczymi malowaniami, które wydają się opcją ciekawszą niż zestawy malowań (bo co zrobić z tymi których nie wykorzystasz?), bo albo kupujesz albo nie...
Technicznie kalki bardzo ładne, bez przesunięć kolorów, fajnie się nakładają, choć brakuje lepszych opisów farb.
Zapakowana w woreczki foliowe z instrukcją malowania i umiejscowienia kalek oraz z sugerowanym modelem.
I nie przedłużając prezentuje Wam:
Czeskie Mi-24 (sugerowana Zvezda)
o numerach 3370 (Kost'a) w ciekawym białym malowaniu odzwierciedlającym barwy Liberatora z czeskiego 311 Dywizjonu Bombowego (stąd też PP na belce ogonowej i K na kadłubie)
i 3361 (Tiger Hind) z charakterystycznym tygrysem ( z nomen omen 221 Dywizjonu Tygrysów z Namesti nad Oslavou) - śmigłowiec po wypadku w 2018 roku ze względu na koszty naprawy został przeznaczony na części
US Navy F/A-18B Black Hornet (sugerowany Revell) - czarny demonstracyjny / treningowy egzemplarz ze szkoły Top Gun (Navy Fighter Weapons School)
i doskonale znany Złoty Mig-21 MF (sugerowany Eduard)
Kasi dziękuję za przyjęcie na bloga





Brak komentarzy:
Prześlij komentarz