Tuesday, February 24, 2015

KFMW, odc. 1: amfibia

KFMW, czyli Królewska Federalna Marynarka Wojenna. Jedna z głównych bohaterek mojego alternatywnego świata. Dziś - w symultance - praca Piotrka. Dzięki, brat!


Konstrukcja tej amfibii podobała mi sie zawsze. Niekoniecznie podobał mi się kraj w którym została skonstruowana.

Nabyłem ją bo każde dziwadło jest u mnie mile widziane. W pierwotnym zamyśle miała występować z banderą Kaiserflote.

Ale gdy pojawiła się ten zestaw z marynarzami, którego in-box był niedawno prezentowany u Kasi, koncepcja się zmieniła.Pojawiło się malowanie i oznaczenie a'la armia amerykańska. Ale gdy Kasia zaczęła robić niszczyciel ..... z Floty Federacji... uzgodniliśmy że znowu [hurra] będzie symultana. Tak amfibia, przepraszam amphibia została wcielona do piechoty morskiej Federacji.

Jak każdy z pojazdów/okrętów Floty Federacji amphibia posiada na etacie kota.
Członkiem załogi jest też KB Łatek - królik bojowy, na zdjęciu widoczny za kapitanem.

Amfibie są pojazdami technicznymi, doskonale sprawdzają się w Amazonii i na Pacyfiku, gdzie oprócz szkolenia są wykorzystywane bojowo [między innymi w walkach z Nipponem] Oczywiście trzeba było wymienić główki i oczywiście trochę zmodyfikowałem amhibię. Ale tak jak sądzę wyglada ciekawiej i zabawniej. Bo o to w tym hobby chyba chodzi, o rozrywkę prawda ?

Dzięki wielkie siostra za wpuszczenie na bloga.



3 comments:

  1. Przykro tylko, że podstawowe zajęcie uatrakcyjniające spędzanie czasu przez marynarzy zostało niezmienione, nawet w KFMW!

    ReplyDelete
  2. A gdzie ta cała załoga się pomieści? Z przodu była tylko kabina dla dwóch osób :)
    Dodatkowo pomylił wloty powietrza do silnika (te pionowe rury) z wydechami (te poziome, za kabestanem).

    Ale w sumie to mało ważne... :)

    ReplyDelete
  3. Kapitan ma przekichane !!! Nawet nie chcę się domyślać jak bardzo !!! Ośmielił się stanąć przed Królikiem ..... ;o)
    Całość - super !!!!!

    ReplyDelete