A był sobie Shidley w Pradze i zwiedził sobie muzeum....
Dziś takie "special edition" ze specjalnymi pozdrowieniami dla Victoriusa ;-)
Bohaterem
dzisiejszego odcinka jest jeden przedmiot, przez który znalazłem się
blisko kosmosu - oryginalna kapsuła lądownicza Sojuza 28 - uroczyście
przekazana przez Rosjan w 1981 roku stronie czechosłowackiej. Jest to
jedyna część Sojuza, która powróciła na Ziemię wraz z
czechosłowacko-radziecką załogą.
Dla przypomnienia, nasz kosmonauta, Mirosław Hermaszewski poleciał Sojuzem 29.
Wrażenia,
gdy zajrzymy do środka są niesamowite, że od razu ciśnie się pytanie,
jak dwóch dorosłych facetów, w radzieckich kombinezonach kosmicznych
ścisnęło się w takiej drobince....
Kasi dziękuję za przyjęcie na bloga.
Shidley
niedziela, 25 stycznia 2026
Kbely 6
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)









Bardzo, bardz dziękuję za pamięć. Odcinek zrobił mi dużą frajdę. Kosmosu nigdy dość :o)). Dziękuję ! Przy okazji: Kapsuła (lądownik) statku Sojuz 30, w którym w 1978 roku leciał Mirosław Hermaszewski, znajduje się obecnie w Muzeum Polskiej Techniki Wojskowej w Warszawie
OdpowiedzUsuńPrzepraszam - masz racje. "Nasz" Sojuz to 30. Z 29 była akcja zmian załogi, Rosjanie przylecieli S29, a odlecieli S31. Natomiast załoga rosyjsko-NRD'owska przyleciała S31 a lądowała S29. Dziękuję. Shidley
OdpowiedzUsuń