Nie jest to najnowszy zestaw ICM - datowany na 2016 w mojej ocenie broni się dalej. Zawiera słynnych fińskich narciarzy . oraz zaopatrzeniowego renifera.
To powoduje że jest mega atrakcyjny - przynajmniej dla mnie.
Jakość, nie wiem czy wystarczy napisać "typowa dla ICM". Jakoś się to skleja i maluje. Nie przewiduję komplikacji. Są przewidziani na dioramę - więc i tak nie będą skupiać uwagi na sobie.
Podobają mi się twarze. Wyglądają dobrze i wydaje mi się że nie będzie problemów malarskich z wyciągnięciem.
Dzięki siostra za przyjęcie na bloga. Miłego oglądania.










Brak komentarzy:
Prześlij komentarz