Tłuścioch :)
A poza tym mocno kudłaty. A ja lubię kudłatych wikingów.
Przyszedł w metalowej puszce z odpowiednią nalepką, części wewnątrz upchane na styk. Dzięki temu nic im się nie stało w transporcie.
Hełm okularowy jest opcjonalny. Ja pewnie jak zwykle ubiorę go w zwykły szłom, z którego jeszcze odetnę nosal. Żeby nie zasłaniać fajnej, żywej twarzy.
I tak z grubsza złożony na sucho.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz