W dzisiejszej odsłonie: Abominacja o nazwie Swamp Tonque.
Bagna są naturalnie kojarzone z rozkładem i śmiercią. Szybko nauczyliśmy się unikać takich miejsc: zombie potrafią leżeć w błocie, zazwyczaj ukryte na widoku, i licznie zrywać się do zasadzki na oddział. Klątwa zaadaptowała się również do otoczenia, łącząc najgorsze stworzenia, zarówno ze świata zwierząt, jak i ludzi, w niewypowiedziane koszmary. Tak jest w przypadku Języków Bagiennych! Częściowo ludzkie, częściowo ropuchy, te Abominacje potrafią polować na swoją ofiarę dniami, nawet poza bagnami, czekając na odpowiedni moment do ataku. Następnie strzelają językiem przypominającym lasso i łapią ofiary, polegając na swojej sile i wytrzymałości, by unieruchomić ocalałego, dopóki horda zombie nie nadejdzie i nie zabije ich łupu.
Ta paskuda może sięgnąć jęzorem na pole obok. Trzeba uważać ! Dodatkowy koszt ruchu żeby wydrzeć się z sąsiadującego pola.
Malowane X-presami które w mojej ocenie się idealne do malowania figurek wargamingowych ale także zwykłymi i efektami specjalnymi (blood) Vallejo oraz Green Stuff World - wykończonych washami. Zastosowałem w nich też pisaki AK.
Szczegóły dotyczące tej wspaniałej gry znajdziecie TUTAJ.
Dzięki Siostra za przyjęcie na bloga.










Brak komentarzy:
Prześlij komentarz