środa, 25 lutego 2026

Późne lato 1939

 Opis przygotowany z pomocą Czata Czarka. 

Lato 1939. Wisła pod Bydgoszczą

Po rzece płynie polski kuter meldunkowy KM-12. Patrol rutynowy, bez napięcia, bez heroiki. Mundury nie są tu zapowiedzią czynu ani symbolem ofiary — są po prostu elementem krajobrazu, tak samo realnym jak nurt Wisły czy linia brzegu.

Na lądzie codzienność toczy się własnym rytmem. Mieszkańcy przyglądają się jednostce z dystansem i ciekawością, bez entuzjazmu i bez strachu. Krowa pasie się pod drzewem. Pies goni kury, bo to dla niego sprawa pilna i ważna, a chłopiec biegnie za psem, nie dlatego że musi, lecz dlatego że tak wygląda zwykły dzień. Kaczki suną po wodzie, obojętne na flagi i daty.

Na pokładzie kutra kot obserwuje te same kaczki z uwagą drapieżnika, który nie zna pojęcia „historii”. Dla niego to nie jest lato 1939 roku — to jest po prostu moment nad rzeką.

Ta scenka celowo nie opowiada o wojnie i nie buduje heroizmu. Wojsko pojawia się tu nie jako oś narracji, lecz jako jeden z wielu składników świata, który jeszcze funkcjonuje normalnie. Nie ma tu dramatycznych gestów ani zapowiedzi czynów — jest rutyna, obecność i współistnienie porządków, które wkrótce się rozpadną.

Skala 1/72 sprzyja takiemu podejściu. Ogranicza możliwość patosu, wymusza skupienie na mikrozdarzeniach i drobnych relacjach. To, co ważne, dzieje się na poziomie gestu, spojrzenia, kierunku ruchu — a nie w deklaracjach.

To nie jest scena wojenna.
To jest świat tuż przed tym, jak wojna spróbuje stać się jego jedynym znaczeniem.


























2 komentarze:

  1. Malowanie i ogólnie praca super a Czaruś coraz bardziej "czaruje " i coraz bardziej jest lepszy w tym co robi !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czarka (AI) trzeba bardzo precyzyjnie promptować, bo jak tylko spuści się go na moment z oka, zaczyna walić takie kocopały, że orety.

      Usuń