Friday, March 22, 2013

Róg Rohanu

Pamiętacie scenę z Powstania w Shire we "Władcy Pierścieni" Tolkiena? Jak to Merry poderwał hobbitów do walki muzyką Rogu Rohanu?

- Wzniecić w Shire powstanie! – zawołał Merry. – Zbudzić wszystkich! Oni nienawidzą nowych porządków, sami widzieliście, wszyscy, może z wyjątkiem jednego czy dwóch łotrzyków i kilku durni, którzy chcą zgrywać ważniaków. Tyle tylko, że lud Shire zawsze żył tak spokojnie, że teraz nie wie, co ma robić. Wystarczy jednak jedna iskra i wybuchnie! (…) Chodźcie! Zadmę w róg Rohanu, dam im taki koncert, jakiego nigdy w życiu nie słyszeli!
Skierowali się do centrum wioski. Sam skręcił w bok i pogalopował uliczką wiodącą na południe, ku farmie Cottonów. Nie odjechał daleko, kiedy usłyszał jasne, wyraźne wezwanie rogu, dźwięcznie wznoszące się ku niebu. Zew odbił się echem od dalekich wzgórz, niósł się tak raźno i wesoło, że Sam omal nie zawrócił kuca w pół drogi. (…) Usłyszał jak Merry zmienia nutę. Teraz grał pobudkę Bucklandu.
Zbudźcie się! Wstawać! Gore! Strach! Wróg! Wstawać!
(Władca Pierścieni, Powrót Króla, str. 258-259, tłum. C. i M. Frącowie)

Tego obywatela zmalowałam sporo lat temu. Użyłam 90-mm figurki normańskiego hornisty z, bodajże, HM Soldiers. Pomalowałam go "na Rohirrima". Innych zmian nie wprowadzałam, przynajmniej żadnych sobie nie przypominam.


3 comments:

  1. Figurka jak figurka, ale tarcza wyszła pierwszorzędnie :)

    ReplyDelete
  2. Mam mieszane uczucia, film i cała ta jego ikonografia zniszczyły we mnie tego Tolkiena, którego czytałem co kilka lat od liceum. Nie poszedłem do kina na Hobbita, żeby ocalić chociaż tę książkę przed inwazją Jacksona.

    ReplyDelete
  3. I love him! and a good idea to reminds us this important part of the LoTR story : the Shire Rebellion!
    Missed by the betrayer Jackson (also called Saruman or Wormtongue, it depends....)
    "Horn save the Shire!!!!!!!!!"

    beautiful designs !

    @Anonymous II : bad thing that this so-called Balrog Jackson's "Hobbit"!! "Fly, you fools" (Gandalf's quote!)

    ReplyDelete